Akademia Wiedzy

Sukces, Motywacja, Samodoskonalenie

Psychologia sukcesu i motywacji - Serwis poświęcony sposobom zmieniania swojego życia na lepsze...
Jesteś tutaj: Strona główna · Marketing i eBiznes · Kasynowe mity

Praktyczna życiowa wiedza - ebooki, książki, poradniki, kursy. Reklama:

Szablony wizytówek do wydruku na drukarce

Tanie wzory i szablony wizytówek do edycji w OpenOffice i wydruku na drukarce w domu lub firmie.
Zobacz szablony wizytówek >>

Skuteczny marketing

„Pamiętam, jak pewnego dnia jeden z moich uczniów napisał mi, że miał 70% wzrost w swoich zyskach – w ciągu mniej niż 90 dni.”

Większość specjalistów od marketingu pokazuje Ci wiele rzeczy, które możesz zrobić, aby zwiększyć zyski swojego biznesu. Wszyscy mają dobre zamiary, ale nie dają Ci tych prawdziwych sekretów. Nie dają Ci całego systemu. Jestem gotowy, by wyjawić całą prawdę i powiedzieć Ci co działa w marketingu dla Twojego biznesu właśnie dziś... Dowiedz się więcej >>


Kasynowe mity

Istnieje wiele mitów, legend i opowiadań na temat krupierów, zachowań w kasynie i reguł w nim rządzących. Większość jest nieprawdopodobną bzdurą, wywołującą śmiech u kogoś, kto zna kasyno od środka. W tym rozdziale krótko przedstawię kilka z nich.

Jednym z podstawowych mitów jest twierdzenie, iż krupier wie, które numery rzuca i wybiera je tak, by nie trafić w obstawione przez graczy pola. Dowodem na to mają być np. przypadki gdzie obstawiony jest cały stół i zostaje tylko jedna wolna liczba, w którą oczywiście krupier trafia. Potwierdzają to też opowieści o wyrzuconych pod rząd 10 tych samych numerach itp.

O ile wyrzucenie powtórzonych numerów mogłoby się udać - ale tylko mogło - zbyt dużo przypadkowych elementów warunkuje rzut, to rzucanie przez krupiera wybranych numerów na zasadzie „teraz proszę 2 a potem 11” jest kompletną bzdurą. Jednak wielu stałych bywalców kasyn - „specjalistów” uparcie twierdzi, iż krupier wie co wyrzuci.

Strasznie lubiłem takim specjalistom potwierdzać teorię i siać zamęt. Osoby takie mają dziwną cechę - coś w rodzaju wybiórczej pamięci. Nie pamiętają rzutów, które się nie udały, ale jeżeli raz na jakiś czas krupier powie co rzuci i to rzuci, jest to dla nich dowodem że zawsze wie co wyrzuci. Próby tłumaczenia, iż praca w kasynie jest dość ciężka i krupier o takich umiejętnościach, po prostu zaprosiłby swoich znajomych do kasyna, by wygrali dla niego trochę pieniędzy, zamiast samemu stać całą noc i się uśmiechać jak głupi, nie trafiały do nich - no cóż - przecież to specjaliści - niech wierzą dalej. ☺

Często klienci mają pretensje do krupiera, iż wyrzucił numer, którego nie obstawili - na pewno zrobił to specjalnie. Zazwyczaj te pretensje mają klienci obstawiający zakłady po rzuceniu kulką ("żeby krupier nie widział co obstawiam i nie rzucił w inne numery"). Logiczne prawda? ☺ Dużo jest takich niekonsekwencji w zachowaniu graczy wierzących w mity kasynowe.

Wg tych opowieści inspektorzy lub kamerzyści mają guziki którymi sterują kulką by wpadła w odpowiednie numery.

Koła do ruletki mają magnesy - by przyciągać kulkę. Inna wersja głosi, że wcale tych magnesów nie musi być, bo kulka ma oczy (widzi gdzie wpaść - pewnie podskakuje w kole, by zobaczyć jakie numery są obstawione i dopiero wpada w pusty numer). Wg niektórych osób, kulka posługuje się węchem. Wbrew swojej nazwie jest też rodzaju męskiego ("znowu nas wyr...").

Nie wspominam tu nawet o cudownych teoriach w których po danym numerze zawsze wpada inny określony numer, o tym że kasyna dosypują coś do napojów.

Istnieją nawet teorie, w których każdy dobry krupier zaczyna pracę od wyrzucenia zera a potem trafia w datę. Tych teorii i mitów jest chyba tyle samo, ilu stałych bywalców w kasynie. Każdy ma swoją i każdy jej broni, co jakiś czas znajdując potwierdzenie w sytuacji na ruletce, na kartach itp.

Tak naprawdę kasyno nie ma magnesów, kulka oczu a inspektor guzików - wszystko reguluje zwykła (właściwie to niezwykła) statystyka i rachunek prawdopodobieństwa. Chociaż wg jednej z teorii, krupier nie wie, że to kamerzyści sterują kołem, bo po prostu nie wie. ☺

Jeden z przesądów twierdzi, że pożyczanie pieniędzy przynosi pecha - to prawda - można ich nie dostać z powrotem.

Drugi przesąd to taki, że za pożyczone pieniądze lepiej się gra - jasne - można ich nie oddać w przypadku przegranej. Ale pożyczenie od niewłaściwych osób może spowodować dość znaczne kłopoty. Nie pożyczaj nikomu i nie pożyczaj od nikogo pieniędzy.

Podobno dotknięcie przez obcą osobę żetonów przynosi pecha - nie zauważyłem, ale może spowodować kłopoty innego rodzaju - posądzenie o próbę kradzieży, co już samo w sobie jest niemiłe. Jednak wielu klientów prosi krupierów o nie dotykanie ich żetonów, by nie kusić losu. Chuchnięcie na kości przez ładną kobietę przynosi szczęście - zawsze jest to jakiś sposób na nawiązanie znajomości. Istnieje też możliwość, iż to chuchnięcie spowoduje przylepienie się kości do stołu i stworzenie odpowiedniego układu kości, ale nie wiem czy chciałbym wówczas nawiązywać znajomość z taką kobietą.

Mitów jest mnóstwo i większość z nich nie ma nic wspólnego z realną grą - są tylko drobnym dodatkiem do atmosfery kasyna.

-----------------------------------
Niniejszy artykuł jest fragmentem ebooka "Kasyna zawsze wygrywają", autorstwa Krzysztofa Pawłowicza. Dowiedz się więcej o tej książce i ściągnij darmowy fragment >>


19.03.2009. 21:35

Komentarze

krupier-ka ;) 05.05.2009. 10:57

hahaha ale się uśmiałam - dobry tekst!!!

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


9 + 6 =

reklama

 

Copyright © 2009 AkademiaWiedzy.com. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by sNews. Zaloguj się
Portal Sukcesu - psychologia, motywacja, sukces, samodoskonalenie i rozwój osobisty. Subskrybuj kanał RSS.